Mejsce w centrum. Z dużą ilością butelek wina. Niezbyt ciekawy wystrój, ale ok. Nie, że chce zostać jak najdłużej, ale zostać mogę. Dość otchłani obsługa, ale jedzenie smaczne, propozycje na wieczór (steki i mięsa z winami) wyglądają obiecująco.

W zestaw lunchowy wchodzi zupa, drugie danie i deser.

Meksykańska zupa z kukurydzą i kolendrą jest bardzo smaczna. Delikatnie rozgrzewająca i sycąca.  Naprawdę mi smakuje.

Dość specyficzna pani kelnerka doradza nam Sataye. Danie jest bardzo smaczne.  Lubię sosy z orzeszków ziemnych.  Mięso dość trudno odchodzi, patyczki są ostre i złamane, a nie odcięte.  Ale nie czepiam się! Jest bardzo smacznie.

A dodatkowo deser. Zdecydowałyśmy się na tartę czekoladową.  Normalna porcja (!), dla mnie trochę za słodka.  Ale bardzo czekoladowa i smaczna.

Polecam na lunch! Wygląda że wieczorem mają dużo ciekawych zestawów stekowycj, rozbefowych. Może warto tu wstąpić na wino?

Winestone

ul. Złota 48/54

Warszawa

Inline
Inline