May 2017

To jest pomysł na aktywny (ale bez przesady) dzień w okolicach Warszawy. Rzeka nie jest trudna, oddalona od drogi, świetny pomysł by odpocząć od zgiełku miasta i pobyć z przyrodą. [ngg_images source="galleries" container_ids="2" exclusions="31,32,35,36,37,38,39,40,41,42,43,44,45,46,47,48,49,51,52,53,54,55" display_type="photocrati-nextgen_basic_thumbnails" override_thumbnail_settings="0" thumbnail_width="240" thumbnail_height="160" thumbnail_crop="1" images_per_page="20" number_of_columns="0" ajax_pagination="0" show_all_in_lightbox="0" use_imagebrowser_effect="0" show_slideshow_link="1" slideshow_link_text="[Show

Myślę, że to moje takie wareńskie odkrycie. Smaczne, niedrogie jedzenie. My udaliśmy się do Fum po splywie Pilicą  (pomysł na weekend: spływ kajakowy Pilicą), głodni i spragnieni. Ja zamówiłam pierożki z wareńskimi jabłkami z cynamonem, które były arcyciekawe  (uwielbiam dania regionalne), Maciek skusił się na domowy

One of my favourite lunch places in Stockholm. Quick, healthy, easy, fresh. Mauii classic with chilli mayo on the pic. Delicious. As always.  Fresh.  Raw. Warm rice.  Not too sweet mango. Healthy and perfect. [ngg_images source="galleries" container_ids="3" display_type="photocrati-nextgen_basic_thumbnails" override_thumbnail_settings="0" thumbnail_width="240" thumbnail_height="160" thumbnail_crop="1" images_per_page="6" number_of_columns="3" ajax_pagination="0" show_all_in_lightbox="0" use_imagebrowser_effect="0" show_slideshow_link="0" slideshow_link_text="[Show

Słyszałam o tym miejscu kilka razy. I wiedziałam, że ono będzie w moim stylu. Było.  Pokochałam.  Ciekawe jedzenie, wariackie napoje. I wszystko w intensywnych kolorach. Jesteśmy w Meksyku! [ngg_images source="galleries" container_ids="4" exclusions="71,72,73,74,75,76,77,78,79,80,81,82,83,84,85,86,87,88,89,90,91,92,93,94,95,96,97,98,99,100,101,102,105" sortorder="70,103,69,104,71,72,73,74,75,76,77,78,79,80,81,82,83,84,85,86,87,88,89,90,91,92,93,94,95,96,97,98,99,100,101,102,105" display_type="photocrati-nextgen_basic_thumbnails" override_thumbnail_settings="0" thumbnail_width="240" thumbnail_height="160" thumbnail_crop="1" images_per_page="4" number_of_columns="4" ajax_pagination="0" show_all_in_lightbox="0" use_imagebrowser_effect="0" show_slideshow_link="0" slideshow_link_text="[Show slideshow]"

Austerię odwiedziliśmy po drodze na Kadyny w ostatni weekend (pomysł na weekend: Żuławy Wiślane). Maciek twierdził, że spodoba mi się to miejsce. Miał rację. Urządzone niezwykle uroczo, z wyczuciem. Dużo klamotów, ale tak z wyczuciem.  I głodny kot marudzący o rybę. [ngg_images source="galleries" container_ids="5" exclusions="107,110,111,112,113,114,115,116,117,118,119,120,121,122,123,125,126,127,128" display_type="photocrati-nextgen_basic_thumbnails" override_thumbnail_settings="0"

W wielu miejscach przeczytałam, że będąc w Azerbejdżanie, do Lahic trzeba zajrzeć koniecznie. Tak, warto. Droga jest bardzo przyjemna. Pomiędzy skałą, a wyschniętą (pewnie sezonowo) rzeką. Samo miasteczko też jest warte uwagi :) Dotarliśmy tutaj we wczesnych porannych godzinach. Pan nam pomógł zaparkować (po czym okazało się,

Czyli co musisz wiedzieć, zrobić, gdy jedziesz do Azerbejdżanu- nasze złote rady i ciekawostki. Oczywiście subiektywne :) potrzebna jest wiza. Możesz ją kupić przez pośrednika (https://www.aina.pl/wizy/wiza-do-azerbejdzanu.html) lub samodzielnie (https://www.evisa.gov.az/en/). Polecam samodzielnie. System działa świetnie, bez najmniejszych problemów. Należy podać miejsce pobytu, więc warto zarezerwować choć

W tym poście rzeczowo opowiem o naszej wycieczce do Azerbejdżanu. Jeśli planujecie, wybieracie miejsca do odwiedzenia, zapraszam. Opowiem, jakie elementy dobrze zaplanowaliśmy, które słabiej, odwiedzenie jakich miejsc było świetnym pomysłem, a które  można sobie darować. Poniżej mapa naszej wycieczki z zaznaczonymi miejscami, które odwiedziliśmy. Lot + pierwsza

Inline
Inline