Subiektywny przewodnik po Azerbejdżanie

Dziwny kraj, może trochę dziki- szczególnie otoczenie. Wcześniej niewiele wiedziałam. A pokochałam bardzo szybko. Trudno określić, w którym momencie- może jeszcze przed wylotem. Już to, że przed wyjazdem  miałam trudności  ze znalezieniem informacji o Azerbejdżanie sprawiło, że czułam podekscytowanie.  To, co zobaczyłam na miejscu potwierdziło moje podekscytowanie. Ciekawi ludzie, niesamowite widoki, idealna pogoda, i fenomenalne jedzenie. Odkryłam wiele fantastycznych miejsc. Poniżej kilka słów o miejscach, które mi się jakoś szczególnie spodobały.

QOBUSTAN I WULKANY

Trudno było znaleźć drogę do błotnych wulkanów – ślicznych i uroczych. Szukaliśmy trzy razy. Przewodniki są mało jasne, a generalnie wszyscy sugerują wzięcie taksówki. W końcu daliśmy radę i po godzinie marszu dotarliśmy. Wrażenie jest fenomenalne i bulgoczą nadzwyczajnie.  Byliśmy na Marsie.

XINALIQ

Najwyżej położona wioska w Azerbejdżanie. Przecudne widoki, mili i pogodni ludzie żyjący zgodnie z naturą. Bardzo polecam- warto tam pojechać i zamieszkać u jednej z rodzin. I spróbować ich domowych specjałów. 

Miejsce cudowne, góry cudowne, również by wybrać się na górską wędrówkę.  Koniecznie chociaż dłuższy spacer- ja troszkę pochodziłam i było mi super.

LAHIC

Przeurocze miasteczko. Położone w górach, bardzo przyjemne widoki podczas dojazdu. Bardzo mili ludzie, ale czekający już na turystów. Koniecznie trzeba wpaść do muzeum i wpisać się do księgi gości, z której są bardzo dumni. 

MINGEVEVIR

Miasteczko nad sztucznie stworzonym zalewem. Zalew jest olbrzymi, a widoki nieziemskie.

GUBALA

To miejsce szczególnie dla fanów narciarstwa. Ładnie. Nowe wyciągi. Nie za wysokie, ale super ogarnięte. 

SHURAABAD

Były góry jest morze i góry. Jeśli jesteś fanem kitea- to dla Ciebie. Jedyny spot w Azerbejdżanie. Sport ten dopiero się rozkręca. Noclegi są tam piekielnie drogie. Ale można znaleźć noclegi gdzie indziej i dojeżdżać. Bliska obecność krów. I duża obecność krów. W pobliżu widziałam też kanarki. 

BAKU

Miasto jest niezmiernie ciekawe. Mają ropę, więc trochę jak Dubaj ma warstwę potężną, bogatą, reprezentacyjną- bulwary, luksusowe hotele, luksusowe samochody, ale też piękne i zabytkowe  stare miasto. A  poza centrum warstwa uboga, brzydka, choć ciekawa- małe osiedla, zaniedbane uliczki, gdzie mieszkają zwykli ludzie. Warto się poszwędać. Zarówno w starym centrum połazić po maleńkich uliczkach, przejść się bulwarem, wjechać kolejką na górę, zobaczyć muzeum dywanów i Heydar Aliyev Center  bo budynek jest przepiękny. 

SHEKI

Mocno turystyczna miejscowość. Ale mają coś, dla czego warto się pojawić- Karavanseraj. Dawniej zatrzymywali się tu kupcy, wraz z towarem. Dziś można coś zjeść, a nawet przenocować (nam się nie udało).

Jeśli jesteś zainteresowany wyprawą do Azerbejdżanu koniecznie sprawdź mój plan podróży, gdzie wyszczególniona jest cała trasa naszej wycieczki oraz praktyczne tipy łącznie z informacjami co zjeść i gdzie wyrobić wizę. No i daj znać, jak było i co odkryłeś w komentarzu!

Share Post
Inline
Inline