Pomysł na weekend: spływ kajakowy Pilicą

To jest pomysł na aktywny (ale bez przesady) dzień w okolicach Warszawy. Rzeka nie jest trudna, oddalona od drogi, świetny pomysł by odpocząć od zgiełku miasta i pobyć z przyrodą.

W ten weekend postanowiliśmy nigdzie nie wyjeżdżać.  Więc wylądowaliśmy w Warce 😉 Oddalona o godzinę od Warszawy pozwala przyjechać nawet na (w miarę) poranny spływ.

My wybraliśmy godzinę 10:30 i po śniadaniu szybciutko się zebraliśmy. Jeszcze przed głównym sezonem (koniec maja), więc wystarczyło zarezerwować kajak dzień wcześniej. Ale jeśli chcemy mieć pewne miejsce to polecam zarezerwować wcześniej.  Często ja kajaki wybierają się duże grupy i wtedy, bach, połowa miejsc zajęta.

Trudność
Spływ Pilicą jest łatwy.  Rzeka jest szeroka, nie ma przeszkód.  Czasem pojawiają się mielizny. My trafiliśmy na wysoki poziom wody, więc ani razu nie musieliśmy wysiadać z kajaku i go wypychać.
Dodatkowo, prędkość nurtu jest dość duża, co zdecydowanie ułatwia wiosłowanie.

Koszt
W zależności od długości trasy. Nasz kosztował 70 zł  (za dwuosobowy kajak, parking, transport z Warki do miejsca wodowania i powrót do samochodu), spływ ok 15 km.

Co wziąć?
Krem z fitrem- jak wiemy na wodzie opala mocniej. Jeśli słonko bardzo praży to polecam również biała koszulkę, która założymy po opalaniu albo zamiast i nakrycie głowy. Coś do picia. Woda wyciąga więc przyda się banan. Szanse wywrotki są małe, ale wchodzimy do wody, gdy wsiadamy do kajaka więc warto pomyśleć o czymś na zmianę, ręczniku, wygodnych butach (które można łatwo zdjąć lub w nich wejść do wody). I okularach przeciwsłonecznych. Coś na wiatr czasem też się przydaje 🙂

Czas trwania
Zależy od naszego tempa. 2.5-4h na tą trasę optymalnie. Ale można też się zatrzymać i poleżakowac lub popływać wpław  (nie wszędzie jest muł)

Dodatkowe informacje organizacyjne
My korzystaliśmy z kajakiwarka.pl i nie mamy się do czego przyczepić. Fachowo i bez zarzutów.
Wyjazd można połączyć ze zwiedzaniem Warki i okolicznych miejsc. Odsyłam do innego posta.

Gdzie zjeść?
We wspomnianym wyżej poście znajdziecie fajną rekomendację.
Tym razem odkryliśmy restaurację Fum, z niewarszawskimi cenami. Bardzo polecam ich pierożki z jabłkami i cynamonem oraz tłoczony sok. Zdjęcia z wizytą są tutaj: Restauracja Fum Warka

Inline
Inline