Pomysł na weekend: zamek w Liwiu i zalew w Węgrowie

Tu jeszcze nas nie było! Jedziemy odwiedzić  żółtą damę i zamek, który przetrwał bo architekt naściemniał Niemcom.

Od Warszawy do Liwia jest ok półtorej godziny samochodem, więc idealnie na jeden dzień- na spacer, na piknik połączony z oglądaniem zamku.

Zamek jest ciekawy, nie powala na kolana, ale stoi za nim ciekawa historia. Mianowicie podczas II wojny światowej Niemcy chcieli rozebrać zamek, ale odważny archeolog Otto naopowiadał staroście, aż ten mu uwierzył, że zamek jest pochodzenia Krzyżackiego. Nawet zaczęli go odbudowywać!

A powstał w XV wieku dla księcia Janusza I Starszego. Obecnie znajduje się w nim muzeum broni. Gratka dla chłopaków. 

Blisko Liwia znajduje się zalew w Węgrowie. Wygląda on prześliczne, szczególnie z wpadającą do niego rzeką.

Jeśli wybierzecie się na wycieczkę w te okolice, a jest ciepło, to warto się zatrzymać przy zalewie Karczunek, gdzie znajduje się przyjemny kompleks. Można tu popływać. Jest również plaża!

Dodatkową opcją, jeszcze przeze mnie nie przetestowaną, jest spływ kajakiem po rzece Liw. Podobało mi się, jak spływałam Pilicą, podobały mi się inne rzeki.  Myślę, że tu również warto 🙂 był ktoś z Was tutaj na spływie?

Informacje:

strona zamku: Zamek Liw

zalew: Zalew w Węgrowie

Post Tags
Share Post
Inline
Inline