Pomysł na wyjazd: Lwów

Lwów w mojej głowie pojawił się trochę przypadkiem. Tzn od zawsze chciałam do Lwowa pojechać.  Ale nigdy nie było to zaplanowane. Słyszałam, że w Lwowie dzieją się niezwykle rzeczy 🙂

 

Dlaczego Lwów?

Jest przepiękny! Cały. To taki trochę nie walący się Rzym. Jest przepięknie i tanio. Coraz więcej turystów atakuje Lwów, ale jeszcze jest znośnie. Jest świetnym miejscem, by odpocząć.  Nie jest miejscem do aktywnego działania, a raczej do spokojnych spacerów, zadzierania głowy do góry i jedzenia  (!).

Na jak długo przyjechać?

Dwa- cztery dni są bardzo ok. Jeden oczywiście też da radę, ale biegiem. Oczywiście ograniczając się do samego Lwowa, bez ościennych miejscowości.

Co robić?

Napisałam już post 12 rzeczy, które musisz zrobić w Lwowie i zachęcam Cię do jego przestudiowania.

Lwów jest bardzo ładnym miastem. Tak naprawdę nie chce się chować aparatu. Każdy budynek prosi o uwiecznienie. I zdecydowanie warto wyjść poza centrum, które owszem, jest przepiękne, ale nie ma tu zwykłych ludzi. Poza starówką, Lwów cały na około też jest śliczny. Zaniedbany, owszem, ale śliczny i klimatyczny.  Troszkę może Was tam zabić ubóstwo i szarość. Widać, że ludziom żyjącym na Ukrainie jest trudno. I tym bardziej warto zostawić swoje pieniądze u w miarę zwykłych ludzi robiąc zakupy na bazarkach i w małych sklepikach poza centrum.

Warto skoczyć na bazarek (Halicki Rynek) gdzie ja kupiłam pyszne czereśnie i truskawki, a Wy znajdziecie inne sezonowe smakołyki.

Lwów obfituje w całkiem niezłą kolekcję zabytków- katedry, kościoły, cmentarze. Warto przejść calutką starówkę i zajrzeć w każdy kąt. Najlepiej z otwartą mapą Googla.

Polecam spacer na górę zamkową, w okolicę Uniwersytetu Lwowskiego (i park Iwana Franka) oraz skorzystać z przewodnika, który Was oprowadzi po tym mieście.  Ja korzystałam z firmy Kumpel Tour, nie mam co do niej żadnych zastrzeżeń- bardzo podobała mi się wycieczka po dachach, zastanawiałam się nad ‘Niezwykłym Lwowem’ , ‘Nocnym Lwowem’ i ‘Podziemiach’. Jak tylko pojawię się we Lwowie jeszcze raz to na którąś z nich się wybiorę. Jest rzetelna, ogarnięta i można zarezerwować przez internet (namawiam do tego!).

W Lwowie można te jeść. A nawet trzeba, bo jest taniej niż Polsce i super dobrze. A więc…

Zapraszam do postu ‘Gdzie jeść we Lwowie’, który powstanie już niebawem 🙂

 

Dojazd

Bardzo, ale to bardzo nie polecam dojazdu samochodem. Stanie na granicy zabija. A jeśli zdecydujesz się na samochód to zrób ksero dowodu rejestracyjnego i paszportu wcześniej.  Nas wysłali do innego budynki i kazali to zrobić.  I trwało to miliard lat.

Warto polować na loty wizzaira  z Wrocławia.

Inna opcją jest dojazd autokarem/samochodem do granicy, piesze przejście i potem marszrutką z granicy.

 

Ceny

Rzeczy produkowane na miejscu są niezwykle tanie. Te sprowadzane, niezwykle drogie.
Kawior kosztuje w przeliczeniu od 1.5 zł, a serek do smarowania 10 zl. Kosmos!

Generalnie jest taniej niż w Polsce. Sklepy dla turystów mają wysokie ceny, ja zapłaciłam za kilka produktów więcej niż w Warszawie!

 

Gdzie spać

My nocowaliśmy w przeuroczym mieszkanku z airbnb. Inga jest bardzo sympatyczna, a jej mieszkanie jest idealne. Dokładnie w moim stylu, w świetnej lokalizacji, z perfekcyjnym wyposażeniem. Jest klimat, blisko do centrum. Lepiej nie mogliśmy trafić. W rzeczywistości wygląda lepiej niż na zdjęciach!!

(by dostać zniżkę na pierwszy nocleg z airbnb, kliknij w link :))

Post Tags
Share Post
  • Pingback: koniec czerwca - ForkAround.pl()

  • Pingback: Opera Lwowska - ForkAround.pl()

  • Joanna Miłkowska-Rębowska

    Praktyczne i pomocne informacje. Zachęciłaś mnie do podróży!

  • Mój Narzeczony swego czasu bardzo chciał zobaczyć Lwów i podejrzewam, że niebawem znowu będzie o tym mówił. Tym bardziej więc dziękuję za posty na ten temat, są bardzo przydatne. 🙂

    • Bardzo się cieszę 🙂 muszę napisać jeszcze o jedzeniu, bo to moja miłość, a Lwów jest pod tym kątem super 🙂

      • To witaj w grupie miłośników jedzenia i koniecznie napisz post na ten temat! 🙂 Dodaję Cię do listy obserwowanych blogów, żeby nic nie przegapić. 🙂

Inline
Inline