Śniadanie najedzonego króla: SAM

Kto kocha królewskie śniadania?
Jaaa
I Wy pewnie też!
 
To wpada kolejna opcja! O SAMie w centrum mówiłam pewnie wiele razy. Ale nigdy nie trafiłam tam na śniadanie. Tym razem przyjechałam na śniadanie do SAMa na Żoliborzu.  I jadłam królewskie śniadanie. Wszystko dobre, co słyszeliście o ich chlebie jest prawdą!
 
 
 Na stole pojawiła się dobra kawa, świetny egzotyczny koktajl (papaja, pomarańcza, passiflora) i pyszne śniadanie: klasyczny zestaw śniadaniowy ( jajka w szklance, szynka + chrzan, ser żółty, twarożek, ogórek kiszony, pomidor, domowe pieczywo, świeży sok pomaranczowy) i tost francuski (z szynką, serem i musztardą Dijon na domowym chlebie tostowym).
 
Wygląda i smakuje pysznie i dużo.

 

SAM (zarówno ten w centrum, jak i za Żoliborzu) ma super menu. Lubię bardzo ich jedzenie, koktajle. Lunche są świetne. Czasem podawane bardzo powoli (gdy się śpieszę), ale poza tym nie mam zastrzeżeń.
 
 
Ludwika Rydygiera 9C,  Warszawa

Post Tags
Share Post
Inline
Inline