HomePosts Tagged "restauracja"

restauracja Tag

To warszawskie miejsce zdecydowanie warte uwagi z miłym wystrojem, wnętrzem. Jedzenie, nazywane śródziemnomorskim, smaczne. Miła rodzinna wczesna kolacja. Taka wiecie, z deserem! Długo wybieraliśmy przystawkę.  W końcu zdecydowaliśmy się na deskę Mezze, czyli aromatyczny lawasz podany z mazidłami- tapenada  (ja kocham!), bakłażan w jogurcie, ezme  (paprykowo- pomidorowy

Odkryłam w Poznaniu świetna miejscówkę i to obok centrum handlowego! I Malty. Więc łatwo tam wpadać i łatwo mieć blisko.  [ngg_images source="galleries" container_ids="47" exclusions="1015,1016,1021,1022,1023,1024,1025,1026,1027,1028,1029,1030,1031,1032,1033,1034,1035,1036,1037,1038,1039,1040,1041,1042,1043,1044,1045,1014,1046,1047,1048" sortorder="1015,1016,1017,1018,1019,1020,1021,1022,1023,1024,1025,1026,1027,1028,1029,1030,1031,1032,1033,1034,1035,1036,1037,1038,1039,1040,1041,1042,1043,1044,1045,1014,1046,1047,1048" display_type="photocrati-nextgen_basic_thumbnails" override_thumbnail_settings="0" thumbnail_width="240" thumbnail_height="160" thumbnail_crop="1" images_per_page="20" number_of_columns="4" ajax_pagination="0" show_all_in_lightbox="0" use_imagebrowser_effect="0" show_slideshow_link="0" slideshow_link_text="[Show slideshow]" order_by="sortorder" order_direction="ASC" returns="included" maximum_entity_count="500"]    Na początku pokochałam wystrój. Mocno zielone

Myślę, że to moje takie wareńskie odkrycie. Smaczne, niedrogie jedzenie. My udaliśmy się do Fum po splywie Pilicą  (pomysł na weekend: spływ kajakowy Pilicą), głodni i spragnieni. Ja zamówiłam pierożki z wareńskimi jabłkami z cynamonem, które były arcyciekawe  (uwielbiam dania regionalne), Maciek skusił się na domowy

Słyszałam o tym miejscu kilka razy. I wiedziałam, że ono będzie w moim stylu. Było.  Pokochałam.  Ciekawe jedzenie, wariackie napoje. I wszystko w intensywnych kolorach. Jesteśmy w Meksyku! [ngg_images source="galleries" container_ids="4" exclusions="71,72,73,74,75,76,77,78,79,80,81,82,83,84,85,86,87,88,89,90,91,92,93,94,95,96,97,98,99,100,101,102,105" sortorder="70,103,69,104,71,72,73,74,75,76,77,78,79,80,81,82,83,84,85,86,87,88,89,90,91,92,93,94,95,96,97,98,99,100,101,102,105" display_type="photocrati-nextgen_basic_thumbnails" override_thumbnail_settings="0" thumbnail_width="240" thumbnail_height="160" thumbnail_crop="1" images_per_page="4" number_of_columns="4" ajax_pagination="0" show_all_in_lightbox="0" use_imagebrowser_effect="0" show_slideshow_link="0" slideshow_link_text="[Show slideshow]"

Austerię odwiedziliśmy po drodze na Kadyny w ostatni weekend (pomysł na weekend: Żuławy Wiślane). Maciek twierdził, że spodoba mi się to miejsce. Miał rację. Urządzone niezwykle uroczo, z wyczuciem. Dużo klamotów, ale tak z wyczuciem.  I głodny kot marudzący o rybę. [ngg_images source="galleries" container_ids="5" exclusions="107,110,111,112,113,114,115,116,117,118,119,120,121,122,123,125,126,127,128" display_type="photocrati-nextgen_basic_thumbnails" override_thumbnail_settings="0"

Jeśli lubisz krewetki to to miejsce jest dla Ciebie. Jeśli kochasz to tu biegnij. [ngg_images source="galleries" container_ids="15" exclusions="531,533,534,535,536,538,540,541" sortorder="531,533,534,535,536,538,539,537,532,540,541" display_type="photocrati-nextgen_basic_thumbnails" override_thumbnail_settings="1" thumbnail_width="240" thumbnail_height="160" thumbnail_crop="1" number_of_columns="3" ajax_pagination="0" show_all_in_lightbox="0" use_imagebrowser_effect="0" show_slideshow_link="0" slideshow_link_text="[Show slideshow]" order_by="sortorder" order_direction="ASC" returns="included" maximum_entity_count="500"]Moje ukochane miejsce we Wrocławiu.  Krewetki kocham miłością wzajemną.  A już szczególnie

Inline
Inline